Wyświetl pojedynczy post
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13114
Stary 04.07.2011, 00:59
krzykacz napisał(a):Wyświetl post
Co do sporu o komunizm i antykomunizm to Miłosz budzi we mnie duże wątpliwości, Sołżenicyn mimo, że był kiedyś członkiem partii wykonał duży wysiłek aby ukazać ludziom zbrodnie komunizmu, wątpię czy równie dużo żeby się zrehabilitować zrobili Bender, Jasiński i Kryże (ten ostatni formalnie nie był w PiS ale był bliskim współpracownikiem Ziobry), Piłsudski był socjalistą w okresie kiedy socjalizm był mocno związany z walką niepodległościową, a po rozłamie w PPS został w tej części partii, która pozostała niekomunistyczną. Donalda mówiącego w "Nocnej zmianie" : "panowie liczmy głosy" oczywiście widziałem i zdaję sobie sprawę, że PiS jest partią, która obrała najbardziej antykomunistyczny kierunek i jeżeli na kogoś z' bandy czworga" zagłosuję to właśnie na nich ale jeżeli wzywa się dekomunizacji to powinno się być konsekwentnym i zdekomunizować własne szeregi. Niestety partie masowe podlegają "żelaznemu prawu oligarchii" co oznacza, że całą partię trzyma za pysk wąska elita i głównym kryterium przydatności dla partii jest lojalność wobec elity (życiorys ma tu mniejsze znaczenie). Co do wolnego rynku to...
Wątpliwości na temat Miłosza to zdrowy objaw. Sołżenicyn wykonał duży wysiłek a masz wątpliwości czy równie dużo zrobili Bender (który komunistą nigdy nie był), Jasiński i Kryże Z łaski swojej wyjaśnij ile to Twoim zdaniem trzeba zrobić żeby odpokutować członkowstwo w partii komunistycznej. Napewno będzie się nam wtedy łatwiej dyskutować. Bo jak rozumiem Piłsudzkiego rozgrzeszasz z terroryzmu (i zabójstw) ze względu na fakt opowiedzenia się (a w zasadzie stworzenia) za Frakcją Rewolucyjną. Bardzo byłbym również ciekaw na czym miałaby polegać Twoim zdaniem "dekomunizacja PiS". Jeśli ,tu antycypuje, uważasz że miało by to być wyrzucenie z partii wszystkich ludzi którzy kiedyć byli w PZPR to moim zdaniem słaby pomysł. Dygresja o "żelaznym prawie oligarchi" jest tyleż banalna co nic nie wnosząca do dyskusji. O Twoich opiniach na temat gospodarki dyskutować nie mam zamiaru bo bardzo wątpie abyśmy mogli znaleźć jakąś wspólną platformę.