Drozd napisał(a):

To ja Ci wytłumaczę. Tych nowych dróg jest tyle i są w takim stanie że tak jakby ich nie było. A biorąc pod uwagę jakie są drogie to lepiej by było jakby faktycznie ich nie było. Bo teraz nowo budowane drogi postrzegam jako najprostszą metodę wyciągnięcia kasy od państwa. Dlaczego mamy najdroższy kilometr drogi na świecie? Dlatego że gaz też mamy najdroższy? i paliwo? i cukier? i energię? Ogólnie sytuacja w Polsce jest dramatyczna, nic nie działa jak należy. Chyba że coś zaproponujesz. I to wszystko jest ta sama sprawa, cudak u władzy, przyczyna całego tego syfu.
Nie wiem z czego wynika ale dziwne jest to że wybudowanie km w Niemczech jest tańsze niż u nas. I ktoś za to odpowieda. Nie płacz za planem Marschala bo wypisali nas z niego kumple Jaruzelskiego a gajowy mu ordery przyznaje. Jeżeli w jakiejś partii są komuniści to na pewno nie w PiS tylko w partiach tworzących koalicję "Nocnej Zmiany" czyli SLD PSL PO. I nie wciskaj kitu co by było gdyby, bo to delikatnie mówiąc śmieszne.
|
Przyłączając się do dyskusji muszę przyznać, że strasznie mnie burzy kiedy ktoś próbuje kreować PiS na skrajnie antykomunistyczną partię.Drozd wg.Ciebie nie ma i nie było komunistów w PiS i w środowisku PiS? A kim jest Andrzej Kryże były doradca ministra Ziobry, członek PZPR od lat 70-tych do jej rozwiązania,sędzia uczestniczący w skazaniu Komorowskiego i Czumy za zorganizowanie obchodów Święta Niepodległości, syn Romana Kryżego, o którym mówiono "sądzi Kryże będą krzyże", człowieka, który skazał na śmierć rotmistrza Witolda Pileckiego(wiem, że to jest argument rodem "dziadek z Wehrmachtu" ale nie oszukujmy się w PRL nikt ot tak sobie sędzią nie zostawał, a skoro oczekujemy od Michnika przeprosin za Szechterów to możemy od Kryżego oczekiwać przeprosin za ojca)? Kim jest Wojciech Jasiński minister skarbu w latach 2005-2007, a w latach 1976- 1982 członek PZPR, zatrudniony w urzędzie miasta w Płocku ( w wydziale wewnętrznym odpowiedzialnym między innymi za wydawanie paszportów). Kim jest wreszcie Ryszard Bender, związany z PRON' koncesjonowany" katolik, który dostał się na listę do sejmu PRL w miejsce Stommy, którego(Stommę) usunięto bo nie głosował za wprowadzaniem do konstytucji PRL zapisu o przewodniej roli partii i przymierzu z ZSRR? Jasne, że nie można PiSowi odmówić pewnych działań w kierunku rozbicia okrągłostołowych układów ale trudno traktować tę partię jako bastion radykalnego antykomunizmu. Radykalny antykomunizm to generał Franco w Hiszpanii, Suomi na wojnie z ZSRR, polskie Narodowe Siły Zbrojne, czy międzynarodowe ochotnicze Wafen SS na froncie wschodnim. Natomiast argumenty rodem z Korwina, że każdy kto nie jest za radykalnym uwolnieniem rynku jest komunistą uważam za niedorzeczne i nie trzeba mieć dużej wiedzy ekonomicznej żeby je obalić. Po prostu, jeśli ktoś uważa, że każdy pracodawca jest z natury dobry i jeżeli państwo go odciąży i da mu większą swobodę zatrudniania i zwalniania to on podzieli się uzyskanymi dobrodziejstwami z pracownikiem i będzie go lepiej traktował i więcej ludzi zatrudniał, to jest to założenie bliskie anarchizmowi- "ludzie są z natury dobrzy, niepotrzebne im są instytucje, sami się dogadają". Nie ma reguły na to, że pracodawca podzieli się dodatkowymi profitami z pracownikiem, a jeżeli celem przedsiębiorstwa jest maksymalizacja zysku (a podobno jest to żelazna zasada liberalnej ekonomii) to nie widzę powodu dla którego miałby się z nimi dzielić. Problemem jest raczej jak zwolnić (albo jak maksymalnie wyeksploatować już zatrudnionych) a nie jak zatrudnić (to akurat oczywiście nie do Ciebie Drozd tylko takie dywagacje na temat pojęcia "komunizm", którego liberałowie nadużywają)