|
Długo byłem zwolennikiem powrotu "Kosy" do Wisełki. Byłem wstrząśnięty kiedy Cupiał zerwał rozmowy w sprawie kontraktu po świątecznej akcji Kamila...
Uważam, że teraz jest już za późno na kolejny powrót Kosowskiego do Wisły. Poza tym jego powrót mógłby się skończyć podobnie jak powrót Żurawskiego. Oczekiwania byłyby zbyt duże w porównaniu z aktualną formą. Z czasem sam zacząłby się męczyć swoją grą w Wiśle. Tak jak Żuraw: Gość chciał grać jak przed odejściem z Krakowa, chciał cieszyć kibiców i strzelać bramki ale nie mógł z różnych powodów. Nie mniej jednak moglibyśmy go wziąć na testy. Jeśli Maaskant uznałby, że się nadaje...
Ale nie nam o tym decydować. Pzdr.
|