Wyświetl pojedynczy post
adam_09
Senior Member
 
Od: 11.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1119
Stary 02.07.2011, 18:35
Nigdy nie wsiadłem do samochodu kiedy nawet minimalnie czułbym działanie procentów. NA kacu też nie jeździłem. Na szczęście do tej pory miałem takie prace, że wymagały one ode mnie 100% trzeźwości na drugi dzień więc był to dodatkowy mobilizator. Szczerze mówiąc dla mnie bez różnicy było by czy kierowca, który we mnie przydzwonił albo w rodzinę był akurat po jednym piwie czy po schodzących procentach z wczorajszej imprezy - po prostu bym gościa montował do czasu aż by mnie policja nie odciągnęła czy ktokolwiek inny. Zero tolerancji dla takich zachowań. Skoro masz gdzieś jechać na drugi dzień to bądź tak łaskaw nie pić kolejnego piwa czy kielona. Inną sprawą jest to, że zaczynam się zastanawiać nad kupnem alkomatu na własny użytek. Wtedy zero stresu.
Odpowiedz cytując