Wyświetl pojedynczy post
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#49701
Stary 02.07.2011, 00:53
PANDEM0NIUM napisał(a):Wyświetl post
Sory ale dalej Twoje porównania i analogie nie mają dla mnie najmniejszego sensu. Porównujesz dwie ligi które nie mają ze sobą kompletnie nic wspólnego, pozatym że są ligami piłkarskimi. Oszem Twoje porównanie reprezentacji miałoby sens gdyby reprezentanci Argentyny grali w lidze argentyńskiej. Chyba nie musze pisac że większośc o ile nie wszyscy reprezentanci Argentyny grają w Europie. A teraz spójrz ilu reprezentanów Niemiec gra w swojej lidze. Nie chce mi się sprawdzac ale przypuszczam że większy procent niż ich koledzy z Argentyny. Twoje porównanie legło w gruzach. L
No cóż chyba zaczynam rozumieć dlaczego tak trudno jest Ci ogarnąć moje "porównania i anlogie". Dlatego postaram się wytłumaczyć Ci to jeszcze bardziej prosto:
1. Trudno jest mi zaakceptować argument o niemożności porównywania lig (nie wyjaśniasz czy chodzi Ci tylko o niemożliwość porównania lig argentyńskiej i niemieckiej czy może raczej o niemożność porównania lig narodowych w ogóle). Do czasu aż nie zdefiniujesz co "wspólnego" powinny mieć ligii aby można było je porównywać bardzo ciężko będzie mi podjąć z Tobą merytoryczną dyskusję w tym akrat temacie.
2. Trudno jest sie również zgodzić z argumentem że o wyższości ligi niemieckiej nad ligą argentyńską miałby decydować fakt że w lidze niemieckiej grają reprezentanci Niemiec a reprezentanci Argentyny w większości grają zagranicą. Otóż wydaje mi się że:
a. Kaliber reprezentantów argentyńskich jest na chwilę obecną znacznie większy niż kaliber reprezentantów Niemiec. Potwiedzeniem tej tezy jest jak sądzę fakt że zadnego z klubów niemieckich niestać na zatrudnienie reprezentanta Argentyny (jeśli się mylę to proszę o sprostowanie). A zwróć prosze uwagę że praktycznie każdy ze wspomnianych Argentyńczyków zanim wyemigrował do Europy grał w lidze narodowej. Takim potencjałem (przyszłych) gwiazd liga niemiecka nie może się pochwalić.
b. Zauważ też że poza reprezentantami drużyny narodowej w Europie gra w czołowych ligach masa innych Argentyńczków (że przypomnę tylko naszego Mauro) którzy rozpoczynali karierę właśnie w lidze narodowej. Dla odmiany jest bardzo niewielu Niemców grających poza swoim krajem. Co dowodzi tego że ogólnie rzecz biorąc biorąc "statystyczny piłkarz argentyński" jest towarem chętniej branym przez cztery najbogatsze ligi (poza niemiecką) niż "statystyczny piłkarz niemiecki".
c. Stwierdzenie o "upadaniu porównania w gruzy" z litości pominę.
d. Polecam drugi post kolegi Mishy w temacie ligi argentyńskiej. Kolega pisze mądrze i z dużą wiedzą.
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 02.07.2011 o godz. 01:05.
Odpowiedz cytując