Jeżeli by tak było, to ww. składki w sumie dawałby równowartość składki na ZUS.
Z raportu Instytutu Globalizacji:
Cytat:
|
Tabela 1 przedstawia pełne opodatkowanie przeciętnego wynagrodzenia za 2010 rok, które wyniosło brutto 3225 zł.[1] Z takiej pensji pracownik dostaje do ręki 2 313,39 zł. Po drodze jego dochód uszczuplany jest o podatek dochodowy (219 zł), składkę na ubezpieczenie zdrowotne (250,46 zł), składkę na ubezpieczenie emerytalne (314,76 zł), składkę na ubezpieczenie rentowe (48,38 zł), składkę na ubezpieczenie chorobowe (79,01 zł). Ponadto pracodawca jest zobowiązany od pracownika uzyskującego przeciętny dochód odprowadzić składkę na Fundusz Pracy i Fundusz Świadczeń Pracowniczych (82,24 zł) oraz dodatkową składkę (ponad to, co zostało już zapłacone z pensji pracowniczej) na Zakład Ubezpieczeń Społecznych (513,74 zł). Całkowity więc koszt płacowy zatrudnienia pracownika, który otrzymuje wynagrodzenie netto w wysokości 2313,39 złotych wynosi 3820,98 zł. Prawdziwa więc stopa opodatkowania przeciętnej płacy w Polsce wynosi 39,5%.
|