PANDEM0NIUM napisał(a):

|
Moment bo chyba się zagolopowałeś. Czemu rozmywasz temat? Zdawało mi się że mówimy o tym iż Gervasio woli grać jednak w drużynie która ma realne szanse na zaistnienie w Europejskich pucharach niż w potencjalnym spadkowiczu ligi argentyńskiej. Ligi o której tak naprawde mało co wiemy. Ty wyskakujesz niz tego ni z owego z ligą niemiecką (nie rozumiem tego porównania bo liga niemiecka ma tyle wspólnego z argentyńską co zakonnica z seksem), która to liga niemiecka bija pod każdym względem ligę argentyńską, ilością widzów, poziomem, infrastrukturą i płacami. Teraz wyjeżdżasz z porównaniem reprezentacji argentyńskiej z niemiecką? zachodze w głowę co wspólnego ma decyzja Nuneza o tym żeby grac w Wiśle do reprezentacji Niemiec i Argentyny?
|
Przepraszam. Wygląda na to że przeceniłem Twoje zdolności kojarzenia. Tłumaczę wprost: analogia pomiędzy ligą niemiecką/argentyńską a reprezentacją niemiecką/argentyńską miała pokazać siłę ligii argentyńskiej w porównaniu z niemiecką (ta ostatnia to przykład, równie dobrze możesz tu wpisać:angielska, francuska, hiszpańska, włoska). O sile ligi argentyńskiej bardzo fajny post popełnił kolega Misha (post numer 500037) dlatego nie będę dalej rozwijał tematu. W kontekście powyższych wyjasnień początkowe pytanie: dlaczego Niuniuś zamiast zaakceptować ofertę Independiente ślini się na ofertę Wisły wydaje się być jak najbardziej zasadne.