|
Postaram się troszkę wyjaśnić sytuacje ligi argentyńskiej bo niektórzy piszą głupoty.
Po pierwsze liga argentyńska jest ZDECYDOWANIE lepsza niż liga polska. W ogóle nie ma porównania. Najlepszym piłkarzom płaci się również zdecydowanie większe pieniądze niż w Polsce, a kluby wydają dużo większe pieniądze na transfery. Fakt sytuacja na trybunach wygląda nieciekawie (nie przyrównywałbym tutaj Brazylii gdzie jest znacznie spokojniej) ale już frekwencja jest całkiem duża (dużo większa niż np w Brazylii nie wspominając o Polsce). Polskie kluby nie mają absolutnie rzadnych szans na kupowanie czołowych piłkarzy tej ligi. Za najlepszą ligę Ameryki łacińskiej uważam ligę brazylijską która według mnie prezentuje wyższy poziom niż np liga holenderska. Odnośnie bidy w Brazyli: najlepiej opłacanym piłkarze w lidze brazylijskiej jest Ronaldinho który zarabia rocznie 5 mln $ (netto!), a najwyższym transferem obecnego sezonu był zakup przez Sao Paulo Luisa Fabiano z Sevilli za 7,6 mln euro (i nie jest to odosobniony przypadek w Brazylii - w tym sezonie były np trzy transfery po 6 mln euro każdy). Dlatego uwieżcie nalepsi piłkarze w najlepszych klubach np w Brazylli wcale nie wariują na myśl o wyjeździe na zachód.
Jeśli chodzi o system rozgrywek w Argentynie to jest on dosyć specyficzny. Drużyny grają dwie rundy z których sporządzane są osobne tabelę. Rozgrywki w tych dwóch rundach są więc mocno rozdzielone. Natomiast jeśli chodzi o spadki to decyduje tabela uśredniona. Jest to uśredniona suma punktów zdobyta przez kluby na przestrzeni trzech lat. Dwa kluby spadają bezpośrednio i dwa grają w barażach (np. River). Natomiast Indepediente (wielki klub) zajął ostanie miejsce w tabeli jednej z rund. Więc w żadnym stopniu nie oznacza to jego spadku do drugiej ligi. Nunez miał bardzo słabą opinię w Argentynie (co nie oznacza że jest słabym piłkarzem) dlatego mógł on być kuszony przez Wisłę. Co do oferty Indepediente to nie wiemy jak poważna ona była. Może tak samo realna jak nasze zainteresowanie RVN lub Niedzielanem. Gdyby to była konkretna ofera to pomimo obecnych problemów Indepediente przyjście tego zawodnika do Wisły jest zaskakującą decyzją. Ale zaskakującą decyzją było również przyjście Marcelo do Wisły (zadecydowały pewnie kłopoty Santosu i ciśnienie piłkarza na grę na zachodzie).
Chciałbym jednak zaznaczyć iż uważam że Ameryka łacińska to bardzo ciekawy kierunek transferowy. Zapomnijmy jednak o transferach tych najlepszych bądź najzdolniejszych z topowych klubów. To jest całkowicie nierealne. I naprade nie wieżcie w takie bajki jak Aldo de Nigris w Wiśle. On może przejść do zdecydowanie wyżej notowanych klubów niż Wisła w zdecydowanie lepszych ligach.
|