WislaOnly napisał(a):

|
Myślę, że coś tam umie, się okaże, ale ważniejsze jest to, że jest to przykład na to, że można znaleźć piłkarzy którzy na słowo Polska dostają orgazmu i bez pytania jadą podpisać kontrakt.
|
Oczami wyobrazni widze "pierwszy kontakt".
Stan dzwoni do managera jakiegos latynosa.
Stan
- halo, tu Stan Valckx. Jestem zainteresowany sciagnieciem do Wisly, wiesz do Polski, twojego zawodnika. Jakie bylyby wasze wstepne warunki?
Manager
- witam, ciekawa opcja, Europa, europejski klub... musze skontaktowac sie z moim zawodnikiem i dam ci wkrotce znac.
Manager dzwoni do latynosa.
Manager
- czesc, dobrze spales? Sluchaj mam dla ciebie propozycje, wlasciwie oferte. Pyta o ciebie klub z Polski, Wisla Krakow. Wygrali lige i chca walczyc o LM. Bylbys zainteresowany?
(w tel slychac trzask, grzmot i jęk, prawdopodobnie latynos spadl z lozka lub zmarl z wrazenia).
Koniec historii.