Oj tam, nikt mnie nie zmusza do używania polskiej transkrypcji
Właśnie, ta LE to szansa dla Sobiecha, bo mimo że oni grają dwójką napastników, to ciężko mu będzie początkowo wygryźć Abdellaoue, a z Ya Konanem, nomen omen właścwie gwiazdą poprzedniego sezonu Bundesligi, tym bardziej ma marne szanse.
Ale tak jak w przypadku Klicha - nawet jeśli im nie wyjdzie, to wrócą lepsi, albo pójdą gdzieś na wypożyczenie.