|
I tyle było z mocarstwowych ambicji Józka W. W jedno okienko sprzedał 2 najlepszych piłkarzy - Sobiecha i Mierzejewskiego. Wyszło na to, że Smolarek miał rację - nowy system wynagradzania jest bez sensu, bo oni na MP mają niewielkie szanse.
Facet po to ładuje miliony w piłkę, żeby w jedno okienko rozwalić wszystko. A najlepszego napastnika oddać praktycznie bez zysku.
On jest niereformowalny. Polonia może mieć incydentalne sukcesy, ale z takim właścicielem nie ma szans na zagoszczenie na stałe w czołówce. Szkoda - są pieniądze, ale właściciel nie uczy się na błędach.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|