Greebo napisał(a):

|
Widze ze wystep Diaza w meczu z Lechem, zakończony czerwoną kartką przeszedł niemal do historii klubu i stanowi koronny dowód jego antagonistów na forum.. warto pamietać przy okazji ze on w tym spotkaniu padł fizycznie (w pierwszej połowie bynajmniej Peszko nie robił znim co chciał), bo ledwo co zdarzył wrócic z meczów swojej reprezentacji w el.MŚ.
|
Dokładnie, dlaczego o tym tak mało osób wspomina ? Pamiętam wywiad Baszcza po tym meczu jak wziął w obronę Juniora i powiedział ,że Junior to nie jest koń , jeszcze dzień , dwa dni temu jak wrócił z reprezentacji to na treningach słaniał się na nogach i w tym meczu dał z siebie wszystko. Jak na to zmęczenie i tak prezentował się dość dobrze ! Było widać że z upływem czasu sił zaczyna mu ubywać i nadaje się do zmiany ale oczywiście Maciuś nie zareagował i efektem była czerwona kartka ! Wg mnie nie powinien zagrać w tym meczu ale cóż czasu się nie cofnie a to był jeden z jego najsłabszych występów na lewej obronie w barwach Wisły jak nie najsłabszy . Jednak więcej takich słabych występów w jego wykonaniu nie było a przynajmniej nie było ich dużo , tych lepszych było wg mnie więcej (nawet na tej lewej obronie ). Moim zdaniem Juniorowi zaszkodziło rzucanie z pozycji na pozycję , na początku potrzebował trochę czasu na aklimatyzację , następnie jak już przyzwyczaił się do naszej ligi i gry w niej na lewej obronie trener zaczął go rzucać to na środek obrony , to na lewą pomoc i na środku pomocy kończąc i później się dziwicie że mecz Diazowi na lewej obronie nie wyszedł . Jak gra się większość rundy na środku pomocy to u zawodnika tworzą się pewne nawyki i jak nagle trzeba zagrać na innej pozycji czasami zawodnik nie może się odnaleźć . Oczywiście są piłkarze którym ciągłe zmiany pozycji na boisku nie przeszkadzają ale Junior się do takich nie zalicza .On ma potencjał w grze na tej pozycji i wierzę ,że przy trenerze Maskancie pokaże na co go stać .