|
Taaa. Podziwiam waszą naiwność. Kluby palcem nie kiwnęły jak im ten sam debilny rząd zabierał znaaaaacznie większe pieniądze z tytułu umów z bukmacherami. Już to widzę, jak teraz idą na wojnę w imię tysiąca (?), dwóch (?) karnetów..
Chciałbym to zobaczyć.
Może by się tak stało, gdyby klubami rządzili ludzie z jajami, w stylu Jesusa Gila, którzy nie dają się robić w chuja. A w Polsce mamy niestety same ci....epłe kluchy. Może poza szefami Lechii, Widzewa i tej jeszcze jednej tajemniczej drużyny.
Ostatnio edytowane przez fialo : 30.06.2011 o godz. 13:52.
Some people think football is a matter of life and death. I assure you, it s much more serious than that. Bill Shankly
Listen fucking stars - you're breaking our hearts!!
|