Angmir napisał(a):

to była sytuacja hipotetyczna - wszystkie nasze wyporzyczenia kończą sie na 2 sposoby:
- piłkarz nie nadaje się za bardzo do gry więc go nie wykupujemy: Bukhari Rios
- piłkarz gra dobrze ale bez fajerwerków - wtedy żałujemy kasy na wynegocjowane przez nas warunki (sic)
Cikosz Alvarez (Cikosz dodatkowo znacznie poprawił swoją wartość grając u nas, a my nie chcieliśmy dą za niego tyle ile wynegocjowaliśmy kiedy ten był piłkarzem słabszym .
Sytuacja którą opisywałem w poprzednim poście jest hipotetyczna, ale łatwo ją sobie wyobrazić.
Np. Wykupujemy Nunesa, a ten gra u nas nie gorzej od Meliksona, pojawiają się oferty z za granicy, kusza pilakrza zarbkami 4 razy większymi niż w Wiśle - jaka jest szansa że zgodzi się on podpisać nowy kontrakt z Wisłą
|
Rożnica jest taka, że jak robimy wypożyczenia to możemy wypożyczyć kilku zawodników, a przy transferze definitywnym nie mielibyśmy tak szerokiej kadry.
Nie od dziś wiadomo, że z kasą krucho na transfery, do tego dochodzi kasa na stadion, która musimy wydać podobno.