Lukasz napisał(a):

Raczej w drugą stronę - pora odciążyć budżet i kogoś, kto nie rokuje albo nie mieści się w szerokiej kadrze, sprzedać.
Naszą hossę na rynku transferowym zawdzięczamy po części temu że część kontraktów się skończyła lub wypożyczenia się skończyły i mogliśmy w miejsce starych zawodników sprowadzić nowych. Nie możemy jednak zatrudniać w nieskończoność.
Zakupy się kończą, teraz zapewne przyjdzie czas na rozstania.
|
Cikos już odszedł... Rios też... czas na Siwokowa, Łobodzińskiego, Gargułę, Boguskiego, Burlige. Dwóch ostatnich można wypożyczyć.
Jak na razie nikogo nie kupiliśmy (Ilev za darmo, Lamey za darmo), zatrudniamy graczy bez klubu lub za pół darmo (Jovanovic) bo nie mogą grać tam gdzie należą. Ewentualnie wypożyczamy (Nunez). Więc skąd ta bajka o zakupach? Kończą się zanim się zaczęły? Mam nadzieje, że faktycznie kogoś kupimy: napastnika (przynajmniej jeden + 1 wypożyczyć), pomocnika i obrońcę.
W przypadku awansu do LM nie ma szans z tak wąską kadrą grać dobrze na dwóch frontach. Nie tylko Lech miał z tym problem (pomimo szerszej kadry niż ma obecnie Wisła) ale chociażby takie Schalke.