Cytat:
|
Więc albo dajecie stadion za 3-4 mln albo się żegnamy. Finito. Pożegnania oczywiście nie będzie bo na drugi dzień Majchrowski zadzwoni z prośbą do powrócenia do rozmów.
|
To nie takie proste. Ktoś tu już dobrze napisał, że Lech może grać tam gdzie powstał, we Wronkach. A my? "Albo się żegnamy" ... to się żegnajcie. Nara. Cześć. Wybory daleko, Majcher wcale nie musi i nie będzie dzwonił do Wisły z błaganiem o powrót na R22, tylko też może wziąć na przetrzymanie. A co wtedy zrobi Wisła? Granie gdziekolwiek poza R22 to kolosalne straty dla klubu. Z przetrzymaniem to tutaj miasto ma dużą przewagę, Wisła nie może sobie pozwolić na granie po stadionach typu Sosnowiec / Hutnik.
Stadion nie może stać pusty, jasne. Ale porównywanie nas z Lechem i stawianie argumentów Wisła > miasto jest przesadą. Tak naprawdę obie strony mają mocne karty przetargowe i dlatego to się tak tyle ciągnie.
Co do kosztów - nie wyobrażam sobie płacenia więcej niż te 3, 4 mln zł. W Poznaniu jak już ktoś tu wspomniał na 5 mln nie chcą się zgodzić, mimo że stadion o kilka tysięcy miejsc większy. Wisła nie powinna się zgodzić na 1% od kosztów całego stadionu, gdyż te kilka(dziesiąt?) milionów drożej spowodowały różnorakie błędy - począwszy od projektu a na wykonawstwie skończywszy. Ten milion, półtora różnicy to jest 1 bardzo dobry piłkarz więcej co okienko, więc warto się tutaj targować o każdą złotówkę.
*I jeszcze odnośnie sektora gości - jak rozumiecie "
Ta przestrzeń zostanie wykorzystana jako sektor buforowy."? Czyli tuż przy kończących się obecnie krzesełkach (po odjęciu tych 4) będzie 1 pleksja 3 metrowa, potem przerwa na te ok. 4 krzesełka, następnie kolejna pleksja odgradzająca kibiców gospodarzy? Czyli będzie dziura pomiędzy 2 pleksjami, tak ja to rozumiem. Ktoś ma jakiś inny pogląd? I jeszcze jedno - czy 3 m to nie za mało?