94 minuta w jesiennych derbach i gol Nourdina to był kluczowy,zwrotny moment tego szalonego sezonu w ekstraklasie

Jestem zdania,że gdyby nie kontuzje Boukhari dałby nam w rundzie wiosennej sporo radości.Najlepszy mecz rozegrał z koroną w krakowie w swoim debiucie grając z marszu na świeżości,potem niestety brak przygotowania dał znać o sobie.Bardzo żałuje,że mu się ta kontuzja przyplątała.Gdyby nie to pokazałby dużo więcej,ale i tak okrzyk allah akbar pozostanie na zawsze w moim sercu
