Kubi napisał(a):

Koleżko z Legii. Jesli myslisz ze na tym forum wypowiadaja sie osoby kumate i jesli myslisz cokolwiek co tu rozkminiaja ma wpływ na to co sie dzieje na trybunach Wisły - to jesteś w błędzie.
To forum nie jest w ZADNYM STOPNIU informacją co sądzą KIBOLE Wisły. Kiedyś moze poniekąd było.. lata temu. Niektórzy jeszcze prowadza tutaj krucjate przeciwko frajerstu (podziwiam). Większość już dawno odpuściła.
|
Tu nie chodzi czy kogoś zdanie się liczy czy nie, tylko o to, czy idziemy wszyscy solidarnie jednym głosem, a z tym niestety bywa różnie. Jak ja wchodzę raz na jakiś czas na Legialive, i porównuje komentarze do tych u nas to zauważam ze tam wszyscy lojalnie jednym głosem mówią w każdej niemal sprawie. Niestety do spadku "kumatości" u nas przyczyniło się poniekąd to forum, bo każdy nagle poczuł, że może wypowiadać swoje zdanie, i że ktoś się z tym jego zdaniem liczy i takie mamy potem "problemy". Ja wiem jedno. 8 tysięcy osób skaczących "kto nie skacze ten za Tuskiem" na Amice. To olbrzymia siła, więc jesli będziemy solidarnie jednym głosem myśleć i działać, choćby tak jak na Legii czy Amice, to wspólnie jako ruch kibicowski odniesiemy sukces z ta propagandowską postkomuną. Jak każdy sobie bedzie rzepke skrobał, to będziecie mieli fanatyczny młyn z mamuśkami i tatusiami z trąbkami i czapką rogatką, a Szpaku będzie się jarał, jaki to wspaniały doping jak w 80 minucie krzykniecie "Wisła Kraków", jak na ostatnim meczu Repry. Taki chcecie klimat? To działajcie! kupujcie karnety, pozwólcie matołowi na to żeby triumfalnie obwieszczał w mediach, że wychował sobie kibiców, jak to ostatnio robił na Agrykoli.
Ja wam powiem jedno... mi tez sie nie podobają czasem działania osob decyzyjnych, ale zawsze choćby nie wiem co sie z nimi solidaryzuje, bo czuje się ze jestem częscia ABG i to mój żywioł. Choć mogło mi się nie podobać "rachu ciachu", "Franek sprzedawca firanek" to zawsze krzyczałem solidarnie, bo dla mnie liczy się Wisła i ABG a w silidarności siła. Widać niektorzy tego nie rozumieją, wiec nie ma co sie dziwić, ze pod UM przychodzi 30 osob protestować... a w sprawie stadionu nie ma odzwewu.
Zastanówcie sie wszyscy do kąd chcecie zmierzać. Bo ja drogą Tuska nie idę, choćbym miał mecze u Wislaków oglądać przez 5 lat.
P.s Bedzie akacja zbierania podpisów, to zobaczymy ilu zwollenników obu biegunów mamy. Jestem ciekaw czy całemu ruchowi kibicowskiemu uda się zebrać 100 000.