Co do wypożyczenia Sivakova, to na Weszło pojawiła się taka informacja
Cytat:
4. Sergei Pareiko
Po tym, co teraz napiszę, kibice „Białej Gwiazdy” powinni podczas następnego meczu skandować nazwisko Tomka Frankowskiego. Bo to on, poprzez kolegę z Wolverhampton, polecił Kaziowi Moskalowi Pareikę. I tak to się wszystko potoczyło. A że do transakcji ponoć doczepili Siwakowa? Mimo wszystko, było warto.
Ile to lat trzeba było czekać na bramkarza pewnego, który nie popełnia poważniejszych błędów. A jak popełnia drobniejsze, np. z Bytomiem lub Podbeskidziem, to i tak się mu je wybacza. Sergei to jedyny zawodnik wiślackiej defensywy, który naprawdę mnie oczarowuje (no, Chavez w meczu ze Śląskiem też). Super czyta grę, emanuje spokojem i pewnością siebie.
Gratulacje „Franek”.
|
źródło:
http://www.weszlo.com/news/6729
Więc nie krytykujcie tego wypożyczenia, bo wygląda to po prostu na jakiś układ menadżerski. Wzięliśmy Pareikę, ale w zamian zobowiązaliśmy się przyjąć też Sivakova. Nie wyszliśmy na tym źle, dostaliśmy środkowego pomocnika, który pewnie wiele nie kosztował, a wzmocnił rywalizację w zespole i sobie poszedł, jak przestał być potrzebny.