|
Tego samego zdania jestem, że walka to jednak nie wszystko. Pewnie, że musi być, ale poparta czymś więcej jednak. A Diaz to jest po prostu piłkarskie dno pod każdym względem. Jedyny chyba atut to przyzwoita gra głową. Niby coś tam wolne strzelał, ale to od święta. A naprawdę znów patrzeć na ciągłę wywrotki nawet o własne nogi to średni pomysł. No chyba że głęboka rezerwa to może. I żeby nie było nie chodzi mi tu o płacz, bo wszystkie inne transfery uważam za dobre, ale pomysł z Diazem lekko mnie przeraził.
|