Mauro z Forestu napisał(a):

|
Każdy region ma swoje deadliny. Jeśli gazeta nie jest z Krakowa, to to co dostajemy w Małopolsce zostało oddane maksymalnie o 21 w Warszawie. Liga Mistrzów to wyjątek. Wyobrażasz sobie, że w innych mniej istotnych sprawach, jak zwykły tekścik o Wiśle, w których nie trzeba czekać do 23.00, czekało się do godziny 22:30 i przeglądało fora internetowe Wisły...? Nie przeceniajmy tego co tu piszemy... Pozdrawiam.
|
Ja to widzę tak, że zbliżał się deadline w każdym razie gdzieś wieczorną porą, faktycznie może nie cisnęli do północy

A trzeba było czymś ciekawym zapełnić swoją przydzieloną przestrzeń w gazecie. Więc gość czyta, że kibice którzy śledzą z dużym zainteresowaniem ruchy transferowe swojego klubu piszą z przekonaniem, że napastnik będący najbliżej Wisły jest David Biton. Więc powstaje news "David Biton blisko Wisły".
No bo by jest tak jakaś wzmianka o źródle? "Stan Valckx powiedział", "Bednarz powiedział", "osoba związana z klubem, pragnąca pozostać anonimowa powiedziała" lub czy obecny klub zawodnika coś powiedział, albo zawodnik, menadżer... może widziano zawodnika w Krakowie. Jeśli nic z tych rzeczy to znaczy, że źródło jest tak mało wiarygodne, że lepiej je przemilczeć.
Ale nie wiem nie czytałem tego. Jest tam podane jakieś źródło?