domin_czyzyny napisał(a):

pseudo dziennikarz PS posiedział trochę na forum w niedzielny wieczór/noc, ponieważ dostał nakaz od szefa, że musi coś napisać o Wiśle, a że biedak nie miał co, nie wiedział jak i w ogóle zastanawiał się co ma napisać...
a tu nagle rozmowa na forum - i już jest temacik 
Ps. Widzę Tenzen, że poszliśmy podobną droga rozumowania ... ;-)
|
wieczór, noc? a myślisz że gazety nie mają deadlinów? nie bądź naiwny.
Lucas.B napisał(a):

Serbem Despotovicem, który według mediów miał trafić do Nas interesowaliśmy się ale z początkiem maja, kiedy to dyrektor sportowy Wisły orientacyjnie sondował możliwość jego sprowadzenia - na luźnym zapytaniu się skończyło - na wydatek rzędu 800 tys euro w tym momencie nas nie stać, chyba że ktoś z podstawowego składu odszedł by zagranicę. Nie dziwię się że z zapowiedzi szybkiego skompletowania kadry przed europejskim pucharami po raz kolejny nie wyszło - wszak Stan mam bardzo niewielkie pole do manewru jeśli idzie o finanse, gdyby nie On to byłoby zdecydowanie gorzej niż jest. Dziwi mnie fakt, że dotychczas pupil mediów Basałaj nie wypowiada się praktycznie od czasu zmian w zarządzie i RN - zapowiedzi dotyczące sponsora, akademii piłkarskiej, budowy bazy treningowej leżą i kwiczą, co pozwala snuć przypuszczenia, że pozycja Prezesa w oczach Cupiała zdecydowanie się obniżyła - gdyby nie zatrudnienie Holendrów zapewne by go już w klubie nie było.
Co do samych transferów to - odeszło od nas 2 prawych obrońców - przyszedł jeden, który praktycznie nie grał (dla mnie Lamey to chyba do tej pory największa porażka Stana, ale zobaczymy w praniu jak będzie), odeszło 2 napastników - nie przyszedł żaden, w europejskich pucharach będziemy grali na 2 defensywnych pomocników, którzy z tych w obecnej kadrze grali na wysokim równym poziomie w ostatnim czasie? Ani Sobol, ani Wilk to nie są zawodnicy, z którymi uda nam się daleko dojść w pucharach, brak nominalnego lewego obrońcy (tu przyjdzie Diaz, ale to tak jakbyśmy obrońcy nie mieli).
|
Rozmowy z Despotoviciem były jeszcze w zeszłym tygodniu. A 800 tysięcy euro to zawyżona suma. Basałaj nie wypowiada się w mediach i to pozwala ci snuć przypuszczenia, że jego pozycja w oczach Cupiała zmalała? A może po prostu nikomu nie chciało się do niego zadzwonić, albo jemu odebrać telefonu...? Dajcie spokój z takimi przypuszczeniami. Absurd.