Mauro z Forestu napisał(a):

|
Oczekiwania finansowe Despotovicia i Wisły były zbieżne. Poszło o Stasia. No cóż, zobaczymy, co z tego wyniknie, jak się zaprezentuje wybranek Stanislausa, ale to był równorzędny napastnika do Genkowa. Właśnie zagrał w kadrze Serbii. Ambicja nie była problemem.
|
Równie dobrze mogli dojść do przekonania, że 4 (a w zasadzie to 5) Serbów w drużynie to za dużo. I dlatego lepszy drugi piłkarz z Izraela.