ja nie mogę zrozumieć argumentów wyssanych z palca :
- nie będzie pustych stadionów: bo prawda jest taka że większość stadionów wypelniają kibice dla których doping i ogólnie atmosfera nie jest najwazniejsza i oni i tak przyjdą i będą w większości.Nie wiem skąd ktoś wypisuje że 30-40% chodzi dla atmosfery na trybunach?! przykład z własnego podwórka : ten kto był na meczu z lechem na G wie jak to wyglądało 12 tyś osób tak naprawdę miało gdzieś protest, ba nawet moim zdaniem 30 % sektora G nie zgadzało się z formą protestu choć się do niego przyłaczyło, a gdyby cały stadion był otwarty liczba osób mający w dupie protest ogólnopolski byla by jeszcze większa i takie są fakty.Nigdy nie będzie jedności bo to nawet na Białorusi czy Kubie nie możliwe.
- cała Polska nie przyłączy się to ogólnopolskiego protestu bo kibice w Polsce to nie tylko Ci w stowarzyszeniach kibiców, czy to tak trudno zrozumieć...
- co mnie obchodzi co inne ekipy bedą o nas mówiły ?! czy kibice legi i lecha pomyśleli o innych ekipach jak rozje*ali ogólnopolski protest "temat zastępczy kibice"
trudno mi sobie wyobrazić mecz bez dopingu opraw i wymiany uprzejmosci z kibicami przeciwnika(każdy rozumie ze zakaz wyjazdowy to głupota ), ale skoro trwa wojna to muszą być ofary,tylko czemu jak na razie straty ponosza tylko kibice(poparcie dla rządu cały czas wysokie)

? moim zdaniem dlatego, że tej wojny nie da się wygrać, można co najwyżej ograniczyć straty...