Wyświetl pojedynczy post
fialo
Senior Member
 
 
Od: 11.2006
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4258
Stary 27.06.2011, 13:50
wiślak 86 napisał(a):Wyświetl post
a pamiętasz jaki był dym jak na narodowy na reprezentacji było 2tys ludzi? a teraz sobie wyobraź że coś takiego trwa 3 tygodnie na każdym stadionie w Polsce. i co kluby nie pójdą po rozum do głowy. oczywiście że tak. zauważą że bez kibiców i kasy od nich mogą co najwyżej Donka ze świtą zaprosić. i ich nie będzie interesowało co powie tylko pojadą do Warszawy rozmówić się z ekstraklasą.
A pamiętasz jak miał być bojkot czerwcowych meczów reprezentacji? I jak to się skończyło ? Przyszło 33 tysiące Januszy, a Szpakowski z Trzeciakiem się spuszczali nad atmosferą po jeden z drugim wacław krzyknął "Polska biało-czerwonii". Na 3 tysiące kibiców na Słowacji złożyło się wiele czynników, także pogoda czy odpadnięcie z eliminacji. Co z tego, że będą pustki na meczach? Jakie to ma znaczenie dla Donka? Dla niego liczy się czy jest czarno czy jest biało - czytaj - czy jest spokojnie, czy są zadymy (swoją drogą to co się dzieje od czasu do czasu w PL ciężko nazwać zadymą, zadyma to była wczoraj na River Plate, albo w Vancouver). I kluby tutaj nic nie wskórają, bo zwyczajnie nie mają argumentów, a to jak im zależy na kibicach pokazali solidarnie nie protestując przeciwko choremu zakazowi. Miłościwie nam panujący machnie ręką na tą całą delegację i powie - idźcie w ...., miało być spokojnie i jest, a to że nie macie hajsu to jest wasz problem. Także droga pustego stadionu to droga prowadząca donikąd i zwycięstwo Donalda.

wislak86 napisał(a):
A my mamy się dobrze bawić i prowadzić fanatyczny doping? Żebym widział rudego w tv i aby mówił że to on wychował kibiców?
No własnie fanatyczny. Nie wierzę, że nie znasz definicji dopingu fanatycznego. Czyli nie taki jakiego od nas oczekuje rudy - czytaj taki jak na derbach. Tylko doping w pełnej krasie z wyraźnymi elementami anty. Tylko nie możemy być posrani jak na derbach to musi iść z 5 tysięcy gardeł, bo takiej liczbie osób nic nie zrobią. A nie, że boimy się zaintonować JŻS. I akcje na mieście w stylu napisów na murach. To da efekt, uświadomi społeczeństwo. A widok pustego R22 będzie straszny i będzie strzałem w kolano nawet nie jeżeli chodzi o ambicje sportowe, ale o sytuacje jaka panuje w mieście, bo po raz kolejny mówię - parchy tylko czekają na coś takiego.

Jedynym ratunkiem z tej sytuacji są ..... media. Niedawno Fakt napisał o pomyśle zakazania wyjazdów. I to napisał w zajebiście ostrym tonie, wręcz wyśmiewającym Millera i jego działania. Fakt to czy się tego chce, czy nie to najbardziej poczytna gazeta w Polsce. Myślę, że spokojnie stać ją na skuteczną kampanię informacyjną jak chory jest to pomysł. A oni się boją czarnego PR jak ognia, szczególnie w gazecie, która dociera do 1,5 mln osób. Myślę, że działania w tym kierunku (np. ogólnopolska akcja wysyłania maili), mogłyby przynieść lepsze skutki niż puste stadiony, nie ma co chwytać się nieprzemyślanych rozwiązań.

Całe szczęście, że mamy jeszcze tą zagranicę, oby jak najdłużej, to trzyma nas poniekąd przy życiu. Straszna szkoda ekip, które nie mają takiej możliwości.
Ostatnio edytowane przez fialo : 27.06.2011 o godz. 13:53.
Some people think football is a matter of life and death. I assure you, it s much more serious than that. Bill Shankly

Listen fucking stars - you're breaking our hearts!!
Odpowiedz cytując