Temat: Bilety
Wyświetl pojedynczy post
frg
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 10.2010
Skąd: AZORY

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5193
Stary 27.06.2011, 12:35
Nie wiem do kogo można by się zwrócić z takimi sprawami, ale szczególnie pod koniec sezonu wyszło na jaw kilka niedociągnięć i niejasności odnośnie biletów.

1. Trzeba raz na zawsze wyjaśnić czy kupując bilet na KK trzeba mieć fizycznie przed wejściem na mecz "potwierdzenie zakupu biletu" (papierowy "bilet")

2. Czy mając KK i tam wbity bilet trzeba mieć przy sobie dowód osobisty (przypominam że na KK jest pesel i zdjęcie)?

3. Dodac możliwośc zakupu biletu na KK poprzez podanie numeru pesel osoby. Teraz Ci, którzy nie mieli KK mogli poprosic kogoś o zakup biletu i było gites. Jak ktoś miał KK to druga osoba MUSIAŁA mieć jego KK w ręku żeby kupic bilet na ta karte.

4. Mając wykupiony karnet (na KK) nie było mozliwości zakupu biletu na inne miejsce. Nie mówie tu o "zamianie" ale poprostu zapłaceniu dodatkowo za drugie/inne miejsce. Powód: chce iść z dzieckiem na sektor rodzinny.


Może ktoś wie komu zgłoscic te postulaty. Może dopiszecie swoje i gdzieś to wyślemy. Nie pisze tutaj o zakupie przez internet i płaceniu karta bo to było już kiedyś wyjaśnianie, że będzie wprowadzone po całkowitym oddaniu stadionu.

Odnośnie punktu nr 1 i 2 - sam miałem taka nieprzyjemna sytuację przed ostatnim meczem:
kupiłem bilet na swoja KK. Przechodze przez brami - OK. Gostek prosi mnie o pokazanie KK - OK. Ale równoczesnie chce biletu oraz dowodu osobistego. Jak mówie, że bilet mam na karcie to on chce potwierdzenia zakupu biletu. Ja na to,że nie trzeba - gośc odrazu straszy, że zrobie wypad jak nie mam. Akurat miałem więc pokazuje dla świętego spokoju. Gość oddaje a ja na to: proszę Pana nazwisko - gość strasznie sie zmieszał a po chwili pokazuje identyfikator z numerem (do dziś pamiętam: 65). Za chwile wchodze pod schody, żeby wejśc na góre (sektor F22) a drugi gość żebym pokazał bilet. Pokazuje KK - nie, potwierdzenie biletu potrzebne żeby widział, czy mam bilet na piętro. Gość nie miał czytnika kart, żeby widzieć bilet wbity na KK. paranoja!

Mam nadzieje, że od nowego sezonu nadrobią te niedociągnięcia i wyjaśnia zasadny wchodzenia na stadion.
Odpowiedz cytując