joshi napisał(a):

wiślak 86 ochłoń trochę, żadne śpiewanie wychodzenie z sektora lub jakiekolwiek inne formy protestu na nicby się zdały, decyzja jest polityczna i ma pokazać nieustępliwość władzy, która walczy z kibolami. Premier czy inny minister ma w dupie czy ktoś jest na stadionie śpiewa bawi się wywiesza flagi itd. Ważne jest żeby jutro w mediach pojawiła się informacja, że kibole nie będą rozrabiać i dzięki temu budżet państwa zaoszczędzi miliony złotych.
A już pisanie o tym żeby prezesi klubów wsatwiali się za kibicami przyjezdnymi ociera się o wariactwo. Przecież dla nich to cisza i spokój, więcej biletów dla kibiców miejscowych, żadnych sektorów buforowych. Po prostu większy zysk.
Nikt się naszym zdaniem nie będzie przejmował.
|
odnośnie śpiewania: ta sytuacja by pokazała że kibice są razem bez względu na sektor czy barwy. niestety tak się nie stało. czy ten protest (forma) był sensowny? pewnie nie ale chodziło o pokazanie jedności. nie można było zrobić innego bo wszystkiego zakazali a dobra zabawa w tej sytuacji wołała o pomstę do nieba!
Dlaczego tak piszę? bo z początkiem nowego sezonu gdyby się okazało że faktycznie ostatnie 3 kolejki nie było śpiewu a teraz kibice szykują się na akcję "pusty stadion" kluby by się najnormalniej wystraszyły!
Mówisz o prezesach kubów. przecież wiadomo że mówią pośrednio tez o swoich kibicach, idlaczego nie wpadli na pomysł że mecz z udziałem 2tys gości przyciągnie większą widownię? I skoro to prezes naszego klubu to dlaczego ma się nami nie przejmować, to dzięki nam ma pracę.
Niech przed sezonem będzie spotkanie prezesa z kibicami, mam nadzieję że wtedy odpowie na wszystkie pytania i nie będzie się chował jak na spotkaniu PZPN