Antystenes napisał(a):

Guardiola przed meczem z Wisłą (dla porównania):..
"Wisła to drużyna, która wie o co gra, posiada znakomitych zawodników, zwłaszcza w linii defensywnej. Wszyscy mistrzowie lig krajowych zasługują na duży szacunek"
Można poznać amatora i profesjonalisę po wypowiedzi? Można.
|
Cytat bardzo wymowny pokazujacy gdzie jest prawdziwy profesjonalizm a gdzie nasz.
My dla takiej Barcelony jestesmy raczej dosc latwym przeciwnikiem. Mimo to, szacunek do Wsly ze strony Guardioli byl. Byly slowa oddajace sile Wisly, bylo uznania dla dokonan i nikt przynajmniej w wywiadach nie lekcewazyl Wisly.
U nas jest jak zwykle. "A bo to Estonczycy/Lotysze. Amatorzy. Oni grac nie umieja" A my to umiemy?

Wciaz zyjemy w przekonaniu, ze nie jestesmy slabi a Lotyszy zjemy na sniadanie. Ja rozumiem optymizm i wiare we wlasny klub ale nie rozumiem jednego. Jak mozna nie widziec tego, ze roznica miedzy poziomem pilki w Polsce a tym w Estonii, Gruzji, Azerbejdzanie itd bardzo sie zmniejszyla na przestrzeni ostatnich 5-10 lat? Co z tego, ze mamy piekne stadiony, coraz wiecej kibicow na nich, niby wiecej kasy w pilce jak poziom jest gorszy niz tez sprzed dekady.
Przypomne. My uwalilismy z Levadia czy Karabachem. Lech byl o krok od kompromitacji z Interem Baku a
Ruch zaliczyl dwa remisy z Maltanczykami!
Karabach, Inter Baku i Maltanczycy - to wszystko bylo ledwie rok temu. Zrozummy, ze nasza pilka jest w czarnej dupie i pogodzmy sie, ze zaden rywal nie jest dla nas latwy. Tym bardziej jesli pilkarze polskiego klubu wychodza na boisku w przeswiadczeniu, ze juz wygrali.
Pewien optymizm moze dawac tu osoba Maaskanta i to, ze ma on inna mentalnosc od nas. Licze wiec na to, ze Robert nastawi druzyny na walke od poczatku i podejdziemy do kazdego meczu w pucharach w pelni profesjonalnie.
Naprawde porazajacy jest u niektorych brak jakiejkolwiek pokory i zaslepienie.