HEDu napisał(a):

|
wystarczy, że zagramy SWOJE.
|
Sory ale czym jest dzisiejsze SWOJE?
Bo jak dla mnie to o swoim może będziemy mogli mówić za pół roku a może dopiero za rok.My na dziś nie mamy własnego stylu i nie jesteśmy w stanie na dłuższy czas zdominować przeciwnika nie mówiąc o ataku pozycyjnym który nie istnieje.Nie przez przypadek Maaskant po nieudanych próbach takiego ataku , natychmiast zmienił taktykę która polega na oddaniu części inicjatywy i bardzo uważnej grze w defensywie
Ja już pomijam to całe Skonto - które jak zagramy dobry dwumecz to ogramy ale widzę kolejny balonik pt. teraz mamy świetnego trenera(Holendra czyli z kraju który jest zdecydowanie najlepszy gdy popatrzymy ludność a jakość), świetnego dyr. sportowego itp.Pojawiają się głosy w stylu jak nie teraz(LM) to nigdy.Pojawiają się glosy że w ogóle nie ma z kim przegrać

Czy na prawdę Ci co to piszą nie widzą że to był autentycznie najsłabszy mistrz od wielu wielu lat a może nie najsłabszy a równie słaby jak Zagłębie swego czasu czy my w sezonie poprzedzającym Levadie.
A piszę to nie dlatego że nie wierzę a dlatego że nie daj bóg powinie nam się noga - może nie teraz ale w następnej rundzie i ci wszyscy niepoprawni optymiści co teraz wynoszą ten zespół i trenera pod niebiosa - zaczną po nich wszystkich jechać jak po burej suce
A na dziś nie jesteśmy żadnymi potentatami - w lidze wymęczaliśmy wygrane,nie potrafiliśmy odrabiać strat,wyjazdy skończyliśmy na minusie(bramkowym bo punktowym na zero), co się u mistrza kraju praktycznie nie zdarza, jesteśmy zdecydowanie zespołem na dorobku, który powinien grać lepiej ale na pewno nie jest zespołem który gra dobrą piłkę.
Gramy permanentnie przeciętnie.Na Skonto to powinno styknąć, może nawet jakiś pogrom się zdarzy ale dziś Wisła nie jest drużyną na którą można stawiać w ciemno.
Ja podzielam zdanie Framata, z innego tematu, wypowiedziane jakiś czas temu że puchary w tym roku to bonus - uda się, świetnie, nie uda - nie będzie tragedii.Gdzie nie chodzi tu o Skonto.To nie jest dominujący mistrz a mistrz który ma problemy we własnej lidze w tym sezonie.
Mamy go ograć ale czy to będzie nokaut czy po męczarniach...to się zobaczy ,natomiast nasza przyszłość w pucharach jest na dziś jedną wielką niewiadomą.
I to Hedu nie do Ciebie większość.Do Ciebie to o tym swoim którego niestety nie mamy i pewnie jeszcze jakiś czas mieć nie będziemy.
Myśmy nie tak wcale dawno, byli słabsi z gry, w meczu wyjazdowym grając z Polonią Bytom