Jak to ile. Ile wlezie. Za chwilę inny profesór np. Senyszyn powtórzy mantrę, a po niej kolejny i tak do porzygania. A bezmózgi leming popuści z podniecenia, że "myśli" tak jak profesóry. I co najśmieszniejsze to Rydzyk sieje nienawiść

. Bo prawdę powiedział. Ostatnio czytałem ciekawą analizę w U.RZ. Jak dziś byłyby określone dzieci ze szkoły we Wrześni które nie chciały się modlić przed lekcjami po niemiecku. Pewnie jako narodowo-katolickie oszołomy podrzegane przez zaścianowych rodziców.
Żyjemy w totalitarnym kraju którego władze odgrywają teatrzyk a za kulisami płaszczą sie przed sąsiadami, gotowi zrobić wszystko za klepnięcie w plecy. Będę sie śmiał do końca życia z tych którzy ich wybrali. Choćby teraz do Częstochowy na kolanach pielgrzymowali.
