|
Ze skrótu byliśmy lepsi od Litexu, podobał mi się agresywny presing dzięki któremu mieliśmy sporo przechwytów i groźnych akcji.
Bramka to w dużej mierze Pareiki bo powinien złapać tą piłkę od razu a nie wybijać przed siebie. Strzał nie był trudny. Później typowe nieporozumienie z powodu braku zgrania i Jovanovic chce podać do Pareiki z główki ale ten nie wychodzi i jest za krótkie podanie. Powinien Jovanovic wywalić gdzieś na aut. Jednak to gol z gatunku do wyeliminowania po większej ilości meczy wspólnych.
Pamiętam jak Diaz w pierwszym swoim sparingu samobója strzelił, a Kłos w pierwszym swym ligowym meczu w piłkę nie trafił z czego padł gol.
|