Co do zachowania podczas ważenia - to jest boks nie szachy - przeciwnik ma się zesrać jeszcze przed walką i Szpilka idealnie to załatwił.
Widzę że po stadionie gdzie nie można krzyknąć "k..wa" przyszedł czas na moralizatorskie teksty w boksie.... masakra.
Walka taka jaka powinna być - nie mam nic przeciwko żeby w drodze po pas każdego załatwiał w pół minuty
Brawo!!