Uran235 napisał(a):

To, że w naszej lidze grają cieniasy i nie mamy w reprezentacji lewego obrońcy nie sprawia, że Wawrzyniak staje się dobrym piłkarzem. Rozumiem, że jak tylko zostajesz sam na sam z brzydką kobietą to się na nią rzucasz, bo chwilowo jest najładniejsza w okolicy?
A Jaruzelski przy Stalinie to filantrop. Świetne porównanie tym bardziej, że Paljić to ofensywny lewy pomocnik, który na tej pozycji grał z konieczności.
|
Wawrzyniak gra w Polskiej Lidze - więc porównujemy go do graczy polskiej ligi. Jak tego nie rozumiesz to nie ma o czym rozmawiać.
A w ogóle Wawrzyniak wcale słaby nie jest w Panacie sobie poradził (złośliwi powiedzą że dzięki dopingowi- ale jak wiadomo doping w graniu w piłkę bardzie szkodzi niż pomaga). Z całym szacunkiem do Rzeźniczaka to Wawrzyniak umie 3 razy tyle co on, wrzutki gra głową, dobra technika itd.
Jak dla mnie jeden z najlepszych w Legi w ostatnim sezonie, ale swego czasu przywarło do niego że jest średni i ludzie już tak będą mówili zawsze. Trochę w tym winy Legionistów u których nie ma powarzania ze względu na gre w Widzewie - a wiadomo jak swoi nie chwala to ciężko spodziewać się uznania u rywala. Przypominam że puki co wydaje się ze będzie to nasz podstawowy obrońca na Euro - Boenish może wcale się po kontuzji nie podnieść - mówiło się nawet o zakończeniu kariery.