Dziękuje dobranoc, pokazał że ma charakter! Jeden strzał i poszedł spać.
Za dużo o walce nie można napisać bo trwała zaledwie kilka sekund.
Szacunek!
edit:
Tak swoją drogą ciekawe co teraz czuje Artur - czekał 20 m-cy na walkę, jak sam mówił "żył" tą walką a tu bach! 36 (?) sekund, jeden strzał i koniec.
Po wywiadzie, którego udzielił po walce wnioskuje, że jest rozczarowany że tak szybko to skończył.
