|
W zasadzie to niepotrzebnie napisalem na ten temat - jest mi to poniekat obojetne a zarazem oczywiscie mi nie przeszkadza , jesli mialbym pogadac na argumenty to tylko na zywo , a dlaczego - ano dlatego ze mam dziwne wrazenie ze tu na forum czesto dyskutuje sie z ludzmi ery SSA ktorzy gdzies cos uslyszeli i tak juz teraz mowia , bo naprawde trudno dyskutowac z kims co mial 8-10 czy nawet 12 lat w 1998 - szkoda tez od osoby ktora Biala Gwiazde widziala tylko w necie bym sluchal ze jestem konfidentem... przykre i tyle
|