Incognito2192 napisał(a):

Szpilka niestety zachowuje się jak ostatni burak.
Swoją drogą, nasz gigant Mariusz Wach pod koniec lipca zmierzy sie z Kevinem McBridem, którego nie udało się położyć Adamkowi, a którego swego czasu z problemami bo z problemami, ale poskładał Andrew. Ciekawe czy Mariuszowi uda się znokautować Irlandczyka.
|
Taka ciekawostka Mariusz Wach to kibic Wisełki, nie raz był na wyjeździe i pamiętam do dziś jak wracali z meczów ze śpiewem na ustach, a to co był świrem to głowa mała ! Także trzymać za niego podwójnie kciuki bo to swój chłop !