Grzadq napisał(a):

Z robakiem mogą być problemy natury pozasportowej, mianowicie komunikacja. Facet ni w ząb nie umie NIC po angielsku. Jak wyobrażacie sobie komunikacje pomiędzy nim a Maaskantem? Tłumacza sobie zatrudni, czy Mały będzie mu tłumaczyl?
|
Jak Robak sobie w Turcji z jezykiem jakos poradzil, to tez w kazdym innym kraju sobie poradzi, nawet w Polsce.

Zreszta wiekszosc polskich pilkarzy nie jest za bardzo uzdolniony jezykowo (Malecki czy Sobolewski do tych na pewno tez naleza, ale sa przeciez rowni i rowniejsi

): Blasczykowski. Wichniarek czy Krzynowek np. juz od kilku lat w Niemczech graja (lub grali) i po prostu zle po niemiecku mowia.
Wracajac do tematu, sadze ze Robak jest calkiem niezlym napastnikiem, w Turcji strzelil np. wiecej bramek niz Pawel Brozek. Ale transferowe priorytety Wisly powinny byc inne.