Z robakiem mogą być problemy natury pozasportowej, mianowicie komunikacja. Facet ni w ząb nie umie NIC po angielsku. Jak wyobrażacie sobie komunikacje pomiędzy nim a Maaskantem? Tłumacza sobie zatrudni, czy Mały będzie mu tłumaczyl?
I nie pisać nic o języku futbolu. Co innego "pass the ball" a co innego wyjaśnianie zawiłości taktycznych na odprawach.