Wyświetl pojedynczy post
baro1995
Senior Member
 
 
Od: 09.2008
Skąd: Kraków-Bernardyńska

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#608
Stary 24.06.2011, 07:13
1q2 napisał(a):Wyświetl post
A jak to miłośniku tej brazylijskiej przybłędy, Pereiro - obliczyłeś.Różnica między Barcą a nami jest oczywista i wystarczy spojrzeć na wyniki które oba zespoły osiągają by ją zobaczyć a różnica między nami a Skonto jest taka że oni przegrywają z Walijczykami a my z Estończykami i Azerami.
Dokładnie takie żałosne myślenie jakie prezentujesz, prezentowali Legioniści jadąc do jakiejś Vektry Wilno czy jak to się nazywało i jaki był efekt? 2-0 w dupę po 45 minutach.Oczywiście można gdybać że gdyby nie awantura to skończyło by się 5-2 dla Legii ale kto oglądał to wie że to totalny s/f i każdy Legionista ci to potwierdzi

Szacunek dla przeciwnika to podstawa w futbolu by cokolwiek osiągnąć.Szacunek czyli nie sranie w pory ale potraktowanie rywala w 100% poważnie.Jeden z głównych powodów że słabszy ogrywa mocniejszego to olewka.Nagle okazuje się że tamci też potrafią kopać w piłę i robi się nerwówka bo przecież miał być spacerek.
Ja wiem gościu że masz to 16 lat i wydaje ci się że postradałeś wszelakie rozumy ale jeśli pójdzie dobrze i zmądrzejesz, to za jakieś 10 lat sam będziesz się zastanawiał - ale byłem głupi 'za gówniarza'.I to nic złego bo tak to się dzieje i pewnych rzeczy nie przeskoczysz więc trochę pokory i zaufania do słów 'starszego' człowieka

Gdzie oczywistym jest że na papierze mamy mocniejszy zespół i że jesteśmy faworytem - być może będzie powtórka z Szawli czyli spacerek ale mogą być też problemy.Podstawa by to były Szawle a nie Levadia to potraktować przeciwnika poważnie - bez srania w pory i wielkich obaw ale POWAŻNIE - Kapisz?

A jak moje słowa masz w dupie to przynajmniej uwierz naszemu trenerowi który zęby zjadł już na trenerce, mimo młodego wieku
On mówi 50/50 - oczywiście że to jest lekka prowokacja ale to czemuś służy, służy temu by drużyna podeszła do tego meczu jak najbardziej skoncentrowana, służy też temu by uzmysłowić im że oni dotąd niczego nie osiągnęli by uważać się za wielkich faworytów.Przejadą się po takim Skonto które jak wiadomo jest tylko pierwszym etapem, ograją mocniejszego rywala - awansują do LE czy LM , tam udowodnią swoją wartość - to za rok będziemy mogli pisać że grają z ogórkami a pytane nie jest czy(wygramy) tylko ile(im wjebiemy)

I rada na koniec - opamiętaj się bo niestety całokształtem pracujesz na pozycję konkretnego forumowego pikaczu
Po pierwsze to na prawdę chyba jesteś wszechwiedzący,ponieważ dowiedziałem się od Cb rzeczy o sb,mianowicie,że jestem miłośnikiem Guereiro Po 2 to sam wiesz ilu wiślaków zostało w obecnym składzie meczu z Quarabachem.Jakby nam się udało wejść do Lm,to będziesz mógł pisać fanom innych drużyn typu Real,Barcelona czy Manchester, ,,żałosne myślenie'',ponieważ oni będą nie tyle co oczekiwać od drużyny wyniku ala 5-0,żeby w dobrym stylu np.rozpocząć przygode w LM na Camp Nou,będą mieli do nas szacunek oczywiście,ale jak wiesz,że jesteś lepszy,dużo lepszy i podchodzisz do czegoś profesjonalnie to nie ma innej opcji niż wysoka wygrana,ja do Skonto mam szacunek,ale oglądałem ich mecz,widziałem skróty,więc mam pewną wiedzę na jakim poziomie są,chodzę czasami na 1 ligę i różnicy w poziomie po prostu nie było.Trzeba do nich podejść w 100% skoncentrowanym,ale na boisku po prostu trzeba ich zepchać do defensywy i strzelać,bo mamy do tego wystarczające umiejętności,nie wiem skąd wziąłeś tą ,,olewke'' bo w każdym wcześniejszym poście podkreślałem,że trzeba podejść skoncentrowanym i zdeterminowanym bo metodą, ,, truchcikiem spokojnie Skonto samo sobie strzeli gola'' możemy ten mecz przegrać,ale jeżeli Wisła,wyjdzie w najlepszym składzie personalnym,dobrze przygotowana kondycyjnie i taktycznie,to najzwyczajniej ten mecz wygramy i to wysoko,a że wiem,że Maaskant jest profesjonalistą,który tak właśnie przygotuje Wisłe na ten mecz,to jeszcze mocniej utwierdzam się w przekonaniu,że wygramy ten dwumecz i to wysoko.
Dokładnie mam 16 lat i właśnie idę do Liceum czekać na wyniki rekrutacji,wszystkich rozumów niestety nie pozjadałem min. twojego i mojego ojca,który ty najwyraźniej zjadłeś .Rozumiem,że przeżyłeś te wszystkie wstydliwe porażki i jesteś trochę czasu na tym forum i po prostu wku..ia Cię coś takiego po tych wszystkich levadiach i valerengach,i pisanie co rok,że teraz nowa drużyna,nowy trener tamto się nie powtórzy,ale ja wierzę,najwyżej się przejadę na dupsku raz czy dwa i później będę prezentował taką postawę jak ty.Urazy żadnej do Cb nie mam,rozumiem o co Ci chodzi,jedyne co to odpuść sobie pisanie,że jestem czyimś fanem,dlatego,że w temacie ,który jest do komentowania plotek i propozycji transferowych napisałem o Rogerze,bo w takim wypadku okazałoby się,że jestem fanem Mili,Giuly'ego Carlosa i jeszcze Kaźmierczaka i 100 innych ,albo nazywanie ,,pokemonem'' bo mam inne zdanie niż ty.
Sukcesy rodzą się w bólach,za rok na pewno się uda!
Odpowiedz cytując