tofik napisał(a):

O czymś to świadczy że po tylu latach częśc nie wie jak sie pisze to nazwisko. Może gdyby mniej się chował w meczach. 
Cóż drugim Szymkowiakiem on raczej nie zostanie, a że rok kontraktu do końca został to można się przemęczyć. W sam raz opcja na ławę i końcówki gdzie potrafi od czasu do czasu błysnąć,
|
w ostatnim sezonie i Garguła i Jirsak mieli porównywalny czas gry ( powiedzmy ) , Jirsak rozegrał 1421 minut przy 25 spotkaniach , Garguła 20 spotkań i 1086 . Bardzo dobre momenty Tomasa jestem sobie w stanie przypomnieć : Mecz z Legią u siebie , zawodnik meczu z Ruchem . Super klepa z Meliksonem przy bramce na 3-1 z Bełchatowem , natomiast przy nazwisku Garguły można postawić sobie wielki , a nawet ogromny znak zapytania . jedna dosyc przypadkowa asysta w meczu z Lubinem i to wszystko . Gdy Jirsak dostawał od Maaskanta szanse o byc albo nie byc , to ją zawsze wykorzystwał ( Legia , Ruch ) , natomiast Garguła zwykł je okropnie marnować ( Podbeskidzie )
do tego jeśli dodać wysokość kontraktu oraz wiek obu zawodników ( Tomas 3 lata młodszy ) jestem za sprzedażą Garguły , gdyż na niego będzie juz bardzo cięzko znaleźć jakichkolwiek chętnych , a Tomas właśnie wkracza w najlepszy wiek dla piłkarza ( 27 lat ) wiec kto wie czy nie będzie własnie coraz lepszy .