Natomiast dla ciebie 1q2 nie ma już nadziei - od lat już masz pozycję naczelnego moralizatora. Masz się za niewiadomo kogo, i obrażasz kogo popadnie.
Ja tam już wole pokemony niż naburmuszonych ludzi o przerośnientym ego pastwiących się nad innymi z poczuciem wyższości.
Uczepiłeś się chłopaka który nic pretensjonalnego nie napisał. Możesz się z nim zgadzać albo nie ale personalne wycieczki sobie daruj... A co do czyjejś opini czy "pozycji" na forum nie ty decydujesz ...
I sorry za personalny pojazd w twoją stronę - nie mam ochoty jednak przypatrywać się jak ktoś obraża kogoś bez powodu.