stalsanok1946 napisał(a):

|
Coś mi się wydaje, że tegoroczne transfery nie były dopracowane tak jak to było zimą. Ilieva owszem mogli oglądać nasi przedstawiciele, ale wątpię. Kolesia zaangażowali za dobrą pensję. Lameya nie mogli obserwować, bo zagrał tylko w 4 meczach, Jovanovicia polecił...Iliev i jest to informacja zbymaka i jak sam potwierdził Jovanovic na łamach serbskich gazet "Iliev namówił go do przenosił pod Wawel", kolejny "nabytek" (nieoficjalnie jeszcze się wypowiadam) Gervasio Nunez mógł być obserwowany, ale jak sam stwierdził Stan Valkxc "zawodników obserwujemy tylko na terenie Europy", więc jego też musiał ktoś polecić, albo menedżer, albo...Mauro Cantoro, choć to musi być bardzo dziwne i nieprawdopodobne. Zawodnicy którzy byli obserwowani, to albo wybrali inne kluby, albo krzyknięto za nich wysoką sumę, albo...Cupiał powiedział wyraźnie "sprowadzamy zawodników z kartą w ręku, nie płacimy za żadnego". Dlatego myślę, że Holendrzy mają związane ręce i nie mogą pracować pełną parą.
|
Iliev i Jovanovic to chyba dowód na to, że zawodnicy Partizana byli obserwowani przez naszych skautów.