Żeby nie musiał na osiołku na lotnisko uciekać goniony przez tysiace Turków wywijających kindżałami. A na poważnie przeciez nikt chyba nie mysli, że Mierzejewski okrzykniety najlepszym (wg. speców sportowych) polskim piłkarzem, mógłby nie dac rady w tureckiej lidze

.