Karherop napisał(a):

|
Czekaja nas takie klasyczne spotkania do pierwszej bramki .
|
Moze to dziwnie zabrzmi ale z perspektywy faworyta (a tym przeciez Wisla bedzie) takie mecze sa najgorsze.
Jak sie szybko takiemu rywalowi pierwszej bramki nie wpakuje to pozniej zaczynaja sie nerwy, pojawia sie zniecierpliwienie i frustracja. Im dluzej utrzymuje sie 0-0 tym gorzej dla faworyta, ktory mial niby wygrac "szybko, latwo i przyjemnie". A jak jeszcze padnie jajkis gol z dupy dla kopciuszka to juz dramat.
Dlatego w takim meczu bardzo wazne jest podejscie do rywala na powaznie juz od poczatku meczu, strzelic szybko pierwsza, druga bramke i jest spokoj. Mam nadzieje, ze tak Wisla wlasnie zagra.