Po obejrzeniu tego 3+ minutowego skrótu stwierdzam, że wtopa z nimi będzie gorszym upokorzeniem niż wpadka z Levadią, a w klubie z pewnością wióry polecą. Przecież ten cały Metalurgs cisną Skonto praktycznie przez cały skrót, a oni oddali jeden celny strzał w 86 minucie wtedy kiedy bramkę strzelili. To są cieniasy jakich mało i piłkarze przegrywając z nimi pokażą, że profesjonalizm to dla nich słowo zupełnie niezrozumiałe. Ilość kibiców też nie powala 500 osób to u nas na A klasę nieraz zbierze się 100
