Baracuda napisał(a):

I bardzo dziękuję. Mam prośbę o podanie meczu w tym sezonie w, kótrym Wilk był motorem napędowym. Myślę, że kolega myli pojęcia lub po prostu nie wie o czym mówi.
Od razu zaznaczam, żeby się tu na mnie szarańcza nie rzuciła, do Wilka nic nie mam i uważam go za bardzo dobrego zawodnika, który ze swoich zadań bardzo dobrze wywiązuje - ale żeby od razu nazywać go motorem napędowym. Bez przesady. On ma inną rolę w zespole.
|
Zgadza się, motorem napędowym to był Kamil Kosowski. Motorkami napędowymi w tym sezonie byli Moar Melikson i Patryk Małecki. Do Wilka bardziej by pasowało
walczak nie odpuszczający nogi, wracający do obrony, potrafiący biegać od zawodnika do zawodnika. Sobol z racji wieku nie był w stanie sam w pojedynkę zdominować środka pola. Brawo dla trenera Maaskanta, że potrafił na tą dwójkę w najważniejszych meczach sezonu z Lechem i Cracovią.
---
Edit:
Sarkazm był doskonale wyczuwalny
