mitmichael napisał(a):

|
Jeden Branco zdarza sie raz na milion pilkarzy - nie mozna kazdego nowego pilkarza, ktory przychodzi do Wisły a ostatnio nie grał porownywac do tego jednego transferu.
|
No fakt, koleś był wyjątkowy. W bardzo negatywnym sensie.
Tyle, że on był bez klubu po zamknięciu okienka, a to o czymś świadczy. Ściągaliśmy go awaryjnie, bo Burliga miał chyba jeszcze kontuzję.
Ogólnie - trudno będzie nam tamten "sukces" powtórzyć
