|
Bez przesady, aż tacy dramatyczni to oni nie są. Tempo meczu było dość niskie, a atmosfera na trybunach jak na stypie, ale technicznie i taktycznie Skonto wyglądało przyzwoicie. Nasza liga doświadczyła gorszych spotkań. Nie ma co się napinać.
Dla mnie największym szokiem była jakość transmisji. O powtórkach albo nawet zegarze (!!!) można zapomnieć. Dobrze, że chociaż wynik łaskawie pokazywali.
Ostatnio edytowane przez jova : 22.06.2011 o godz. 18:09.
|