|
Wartość Maaskanta jeszcze do końca nie poznaliśmy (ten sezon plus puchary pokażą więcej), ale Valckx wprowadził do Wisły powiew normalności. Transfery w czerwcu, widać, że coś się w tym klubie wreszcie dzieje. Mierzejewski wybrany pilkarzem sezonu, ale to był wybór bardziej "kupiony" przez szalonego Jóżka żeby mógł lepiej sprzedać go. W jednej rundzie Melikson pokazał znacznie więcej, ja szczerze mówiąc uważam Mierzejewskiego za bardzo ograniczonego grajka, on się w Turcji z pewnością nie przebije,a melikson powtarzający ubiegłą rundę może przebic cenę Polaka. Valkcx robi różnicę, zobaczcie jego odpowiedników w innych najlepszych polskich klubach. Fajfer, Dawidziuk, Jóźwiak - mówiąc oględnie prezentują dramatyczny poziom, mi opadła szczęka jak zobaczyłem wybór Lecha. Jeszcze żeby to był jakiś były bardziej rozgarnięty piłkarz Hajto, Świerczewski, czy jakiś ekspert od siedmiu boleści, a tu takiego za przeproszeniem wieśniaka sobie wzięli że nawet worka ziemniaków im nie sprowadzi.
Wisła wreszcie wraca, mogłoby być więcej polskich piłkarzy, ale myślę że z czasem będą. Holendrzy pewnie oglądaja ligę i w końcu kogoś wyłowią, może z własnego chowu (wie ktos czy Maaskant chodzi na juniorów/trampkarzy/ME/może jakieś niższe ligi?). Dawno nie miałem tak dobrych przeczuć przed pucharami, przy losowaniu Lecha z ubiegłego roku, dziś Wisła z podobnym będzie miała LM. oczywiście tam już może być dramatycznie, jak w przypadku Węgrów, ale chyba o to cały czas toczy się gra, by w tej LM wystąpić.
W przypadku Nuneza martwi tylko to, że to taki "ofensywny" lewy obrońca, czyli może byc podobnie jak z Paljicem, ale jak w przypadku Bednarza/Mielcarskiego można było podejrzewac że biorą kota w worku, tak Holendrzy na pewno go widzieli i ryzyko jest zminimalizowane. Także na pewno transfer na plus. Jeśliby Wisła sprowadziła Alvesa i Despotovica (tak, obu wtedy 1 na pewno by sie sprawdził) wtedy LM jestem pewien na 100%,.
|