Wyświetl pojedynczy post
rw88
Senior Member
 
Od: 01.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#48674
Stary 22.06.2011, 09:51
Sobiech to piłkarz raczej przyszłościowy (choć już teraz ma umiejętności do strzelania powyżej 10 bramek na poziomie ligi polskiej), a piłkarze przyszłościowi są drodzy, zawsze ciut więcej kosztujący niż rzeczywiście mogą w chwili obecnej dać drużynie. Ma to związek z tym, że na takim Sobiechu bardzo łatwo będzie w przyszłości zarobić przynajmniej dwukrotnie więcej - casus Mierzejewskiego, Lewandowskiego, czy Fabiańskiego.

Sęk w tym, że Wisła najwyraźniej raczej zrezygnowała z idei zarabiania na promowanych u siebie piłkarzy, nie kupuje zawodników pod kątem ich przyszłej sprzedaży, ale ich aktualnych umiejętności. Wisła po prostu chce awansować do LM jak najszybciej i w ten sposób zyskać środki finansowe.

Tak że na zawodników tego typu nie ma co liczyć, bo nie stać Wisły łączenie kupowania zawodników "na teraz", z kupowaniem raczej kosztownych, utalentowanych zawodników pod kątem niedalekiej przyszłości. Po prostu taki cel sobie postawiono, czy jest to taktyka słuszna, to zobaczymy

Tak jak mówię, obecna polityka transferowa jest moim zdaniem ciekawa, bo jest nastawiona na sukces sportowy, a nie tylko finansowy. Niemniej jednak dla mnie osobiście ta polityka przestanie być fajna, jeśli będzie się ona utrzymywała przez lata, a szkolenie Polaków będzie stało w miejscu, albo będzie marginalizowane. Do prawidłowego rozwoju ligi i klubów potrzebne są po prostu bezwzględnie obie kwestie, zarówno napływ coraz lepszej klasy zawodników zza granicy, jak i poszerzanie konkurencyjności rynku (i poziomu gry reprezentacji, polskich ligowców) poprzez szkolenie własnej młodzieży.
Ostatnio edytowane przez rw88 : 22.06.2011 o godz. 09:54.
Odpowiedz cytując